Grafiki

Ukochane komiksy
Mój stary laptop padł definitywnie. Nie pomogła pomoc kolegi informatyka, który dotychczas skutecznie go reanimował w nagłych przypadkach. Nic nie dała wizyta w autoryzowanym serwisie. Mój stary wierny laptop definitywnie odmówił współpracy. Na zawsze... Oczywiście od dłuższego czasu miałem świadomość, że jego koniec jest bliżej niż dalej i rozsądną rzeczą byłoby zapoznanie z najnowszymi ofertami, przejrzenie paru katalogów czy stron internetowych sklepów z komputerami i rozpoczęcie oszczędzania, by mieć za co kupić nowego laptopa. Naiwnie wierząc jednak w nieśmiertelność mojej maszyny i swoje szczęście, nie odłożyłem żadnych pieniędzy i nie wybrałem żadnego nowego modelu przenośnego komputera. Los mnie za to srogo pokarał. Teraz jestem bez komputera i bez środków na zakup nowego. Współlokator doradza mi, bym w tej kryzysowej sytuacji wystawił coś na aukcji internetowej. Zastanawiam się, co z mojego skromnego majątku mogłoby zainteresować potencjalnego kupca. Chyba tylko moje komiksy, plakaty i grafiki. Komiksy zbieram od czasów wczesnej podstawówki. Miałem ich naprawdę mnóstwo. Zawsze toczyliśmy z bratem prawdziwe walki o to który pierwszy będzie oglądać właśnie zakupione komiksy. I teraz miałbym je sprzedać? Oddać komuś obcemu swoją wypieszczoną kolekcję? W życiu! Komiksy zostają u mnie, na aukcji wystawię plakaty i grafiki. Korzystając z fali nostalgii, sentymentu i mody na wczesne lata dziewięćdziesiąte powinienem uzyskać z ich sprzedaży całkiem przyzwoitą sumkę. Muszę wypożyczyć od mojego współlokatora jego aparat cyfrowy, bo moja cyfrówka robi jakieś dziwne te zdjęcia. Trochę ciemne wychodzą. A ja potrzebuję jak najlepszych zdjęć, by moje plakaty i grafiki zaprezentowały się jak najlepiej. W końcu chcę na nich zarobić jak najwięcej. Nie mogę dopuścić do sytuacji, w której będę zmuszony wyprzedawać moje ukochane komiksy. Robię więc cierpliwie zdjęcia plakatów i grafik, każdą aukcję internetową starannie opisuję, podając ważne la wytrawnego kolekcjonera informacje. I po cichu liczę, że zarobię na nich tyle, że będę mógł kupić obie spokojnie nowego laptopa.

Nie zainteresował Cię artykuł? Zobacz inne:
Następny: Cyfrówki Sigma
Co w artykule?: cyfrówki Sony, cyfrówki Sigma, cyfrówki Pentax