olivetti

Kserokopiarki Peach i Konica Minolta
Ostatnio mój znajomy znalazł całkiem fajna pracę, miał pisać krótkie teksty reklamowe na podane przez szefa tematy, czasem to były szafy wnękowe, czasem studia zaoczne a czasem smażone ryby w occie. Postanowiłem więc sprawdzić kreatywność tego kolegi. Założyliśmy się, już nie ważne o co, że nie napisze on tekstu na temat „kserokopiarki peach, olivetti, serwis konica minolta”, który nie będzie miał żadnego sensu merytorycznego, nawet może chłopak sobie dopuścić znaki interpunkcyjne i ortografię. Tekst ok. 300 wyrazów, i muszą być wykorzystane wyrazy „kserokopiarki peach, olivetti, serwis konica minolta”, więc parę słów z tej puli 300 kumpel miał już podane. Początkowo widziałem na jego twarzy spokój, co to dla niego, kiedy o 3 w nocy pisał teksty o tym, że się nudzi i nie ma o czym pisać. Jednak tutaj tekst musiał być naprawdę bezsensowny. I nie ma przebacz, komisja będą 3 niezależne osoby, które po przeczytaniu tekstu ze słowami wyrazy „kserokopiarki peach, olivetti, serwis konica minolta” muszą orzec, czy tekst ma sens, czy nie. Pomyślałem, że to bułka z masłem, każdy tekst jakiś tam sens będzie mieć, a umówiliśmy się, że uderzać głową w klawiaturę i liczyć na łaskawość Worda nie można. Więc spokojnie i bez żadnych obaw przystąpiłem do tego zadania, byłem prawie pewien, że nie ma szans, żeby mój kolega napisał wybitnie bezsensowny tekst. Jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy otrzymałem od niego, po 3 dniach gotową prace. Po przeczytaniu mina trochę mi zrzedła, bo nic nie zrozumiałem z tego artykułu, choć był napisany poprawna polszczyzną. Po 3 przeczytaniu teksty cicho westchnąłem do siebie, i poszliśmy szukać wspomnianych trzech niezależnych ekspertów od spraw bezsensowności. Na pierwszy ogień poszła pani sklepikarka z osiedlowego sklepu, która po 3 linijkach tekstu od razu orzekła jego bezsensowność. Następnie był jakiś przechodzień, który po przeczytaniu artykułu pokręcił głową i powiedział tylko „bez sensu”. Trzecia osoba, moja dziewczyna tylko się zaśmiała, mówiąc, jakie z nas głupki.

Nie zainteresował Cię artykuł? Zobacz inne:
Poprzedni: Ogrodzenia - bramy i słupki
Co w artykule?: ogrodzenie, bramy ogrodzeniowe, słupki ogrodzeniowe
Następny: Klimatyzacja i wentylacja
Co w artykule?: klimatyzacja basenów, wentylacja Poznań, klimatyzacja