ERP
Centralne zarządzanie
Jeśli chcecie rozwiązać zagadkę to mam jedną: co to za skróty – crm, erp, mrp. Konia z rzędem temu, kto mi to wyjaśni. Bo ja ogólnie informatycznie mam dwie lewe ręce, zwoje mózgowe moje odrzucają tego typu informacje. No po co ja mam wiedzieć co to te crm, erp i mrp jest? Ja tam ekonomistą z wykształcenia jestem, dodatkowo także filologiem, a nie informatykiem. No, ale sprawdzę, skoro już ten temat zaczęłam i zobaczymy, co z tego wyniknie. Coś już wiem. Są to systemy komputerowe, oprogramowanie dla firm. Wdrażanie oprogramowania tak złożonego, jak te wymienione tu systemy jest w firmie bardzo ważne. Sama, na własnej skórze, doświadczyłam nieudolności firmy we wdrażaniu innego systemu i wiem czym to może skutkować. Frustracja pracowników to mało. Jeżeli nie zostaną przeprowadzone dokładne szkolenia dla wszystkich, którzy będą mieć z systemem do czynienia, to nawet najlepszy zarządzanie procesami, erp, czy tam jakiś mrp się nie sprawdzi. Bo ciągle będą błędy i pomyłki w stosowaniu, wprowadzaniu danych itp. Pracownicy przyzwyczajeni do starego systemu będą przerażeni. A wiem co mówię. Przeżyłam to. Biorąc pod uwagę moje ograniczone zdolności informatyczne możecie sobie wyobrazić moją panikę. Nie dość, że nie było polskiej wersji językowej tego ustrojstwa, to jeszcze instrukcji po polsku też nie było. Co jak co, ale angielski to ja znam. Gruntowne wykształcenie mam. Ale znam ogólny angielski, biznesowy – a jakże – ale informatycznego, specjalistycznego to nie do końca. Więc powiedzcie mi z czego się uczyć? I jeden doradca-fachowiec na dwa działy. Ekstra. Może pracowałam na stanowisku niewysoko stojącym w hierarchii firmy, ale takich błędów jak moje kierownictwo bym nie popełniła. Po pierwsze nie wprowadza się tak złożonego systemu informatycznego, obejmującego wszystkie działy firmy w kraju i sześć oddziałów zagranicznych, w tak krótkim czasie. Pół roku to za mało nawet, żeby dane poprawnie sprawdzić i zgrać z jednego systemu do drugiego. Po drugie chociażby opracowanie kilku wersji językowych, jeśli mają być dokładne, również jest czasochłonne. No i te szkolenia. Jak można wymagać od pracownika żeby przygotował rzetelne zestawienie sprzedaży jak nie ma on bladego pojęcia gdzie szukać czego w tym super nowym angielskim systemie? Prawdziwy obłęd. Ale taki jest kapitalizm. Innowacje to podstawa. Niech tylko będą z głową wdrażane.
Nie zainteresował Cię artykuł? Zobacz inne:
Poprzedni: Klimatyzacja i wentylacja
Co w artykule?: klimatyzacja, wentylacja Poznań, klimatyzacja basenów
Następny: Hotele Elbląg i Poznań
Co w artykule?: hotel Elbląg